Obóz piłkarski
22.07.201015:44
Ewelina
W dniach 4-11 lipca 2010 r. 19 młodych piłkarzy z Wiązowny uczestniczyło w obozie piłkarskim w leżącej w powiecie Węgrowskim miejscowości Miedzna. Byli to Patryk Ostrowski, Bartek Ostrowski, Kuba Dorosz, Radek Cegielski, Przemek Cegielski, Mateusz Santorek, Alan Skrocki, Adrian Skrocki, Krzyś Mikliński, Filip Mikulski, Olgierd Lachowicz, Kuba Synowiec, Damian Rutkowski, Mariusz Sawiński, Dawid Lamparski, Kuba Lamparski, Wilhelm Jarczak, Mateusz Wróblewski oraz Kuba Jabłoński. Szczęśliwe wróciliśmy w komplecie.
Celem zgrupowania było podnoszenie umiejętności piłkarskich i integracja zawodników, a także promowanie sportu i aktywnego spędzania wolnego czasu. Dla wielu uczestników była to jedyna możliwość spędzenia wakacji poza domem, jak również pierwszy obóz piłkarski w życiu. Chociaż czasem niektórzy zawodnicy mieli gorsze chwile, to i tak należy ich pochwalić za determinację i wytrwałość, zwłaszcza, że towarzyszył nam potworny upał.
Zajęcia odbywały się według wcześniej zaplanowanego i rozpisanego przez trenera Piotra Kobiereckiego programu treningowego. Dzień rozpoczynaliśmy rozruchem około godz.7.00 rano. W dalszej części dnia odbywały się dwa treningi w sesjach po półtorej godziny. Należy podkreślić, iż dla naszych chłopców gry w piłkę nigdy nie jest za wiele i dlatego każdego wieczoru odbywały się mecze piłki nożnej halowej.
Wszystkie jednostki treningowe zostały zrealizowane w 100%, a pracowaliśmy głównie nad techniką i koordynacją. Wprowadzaliśmy schematy rozegrania piłki w ataku pozycyjnym (szukanie piłki zagranej prostopadle oraz rozciągania pola gry przy atakowaniu i zwężania podczas gry obronnej). Kilka dni obozowych to praca, jaką wykonujemy normalnie w wiele tygodni. Jest to okres, w którym doskonale utrwalają się trenowane elementy.
Podczas obozu rozegraliśmy też spotkanie sparingowe inaugurujące sezon piłkarski 2010/2011. Naszym przeciwnikiem była drużyna gospodarzy Miedzianka Miedzna. Wygraliśmy z wynikiem 11:4. Cieszy fakt, że w naszej grze było już widać, że praca wykonana na obozie przynosi efekty, czego wynikiem było wiele ciekawych i składnych akcji zakończonych bramkami. Gole strzelili: 5-Adrian Skrocki, 2-Kuba Synowiec, 2-Krzyś Mikliński, po jednej bramce Patryk Ostrowski oraz Mariusz Sawiński.
Warunki do treningu były świetne. Do naszej dyspozycji było boisko sztuczne, pełnowymiarowe boisko trawiaste, hala sportowa oraz wielofunkcyjny obiekt do gry w tenisa ziemnego, koszykówkę i siatkówkę. Nie wypada porównywać jedzenia na obozu do jedzenia w domu, jednakże należy przyznać, że każdy posiłek był najwyższej jakości. Zawsze można było liczyć na dokładki i życzliwą obsługę przesympatycznych pań kucharek. Po dobrym jedzeniu wypadało tylko dobrze trenować. W czasie obozu dwukrotnie byliśmy na basenie. Chłopcy mogli doskonalić umiejętności pływackie oraz korzystać z innych atrakcji, jak na przykład zjeżdżalnia. W wolnym czasie dla odmiany graliśmy w piłkarzyki, tenisa stołowego, szachy oraz inne gry planszowe. Nie zabrakło też zabawy w podchody, którą zorganizowaliśmy, kiedy odwiedzili nas rodzice zawodników.
Niezwykłą i ciekawą atrakcją dla chłopców okazały się zabawy strzeleckie, które zorganizował zawodowy sędzia strzelectwa sportowego Artur Szuba. Przedmiotowe zajęcia ukazały, że niektórzy piłkarze posiadają także talenty strzeleckie, czego potwierdzeniem były trafienia w "dziesiątkę". Bezkonkurencyjny w strzelaniu z wiatrówki okazał się Adrian Skrocki. Ta umiejętność może się przydać, bo niebawem w naszej gminie ma powstać klub strzelecki.
Punktem kulminacyjnym naszego wyjazdu był mecz piłki nożnej obozowicze kontra rodzice, podczas którego adepci piłkarstwa mogli wykazać się swoimi umiejętnościami. Spotkanie zakończyliśmy wspólna kolacją przyrządzona na grillu.
Młodzież przeżyła niezapomniane chwile oraz zdobyła nowe doświadczenia. Tak wspaniale spędzony tydzień wakacji był możliwy dzięki gościnności gospodarzy w Miedznej, profesjonalnej kadrze, zaangażowaniu rodziców oraz środkom finansowym uzyskanym od sponsorów, bez których niektóre dzieci nie miałyby możliwości wyjazdu.
Pragniemy serdecznie podziękować władzom Gminy Wiązowna za zapewnienie transportu dzieci na obóz oraz tym wszystkim, którzy umożliwili przeżycie świetnej przygody. Słowa podziękowania ślemy także Pani Małgosi Długołęckiej za wyrozumiałość i serce podczas opieki nad obozowiczami.
Nie wszyscy młodzi piłkarze zostają zawodowymi sportowcami. Nie na marne jednak idą wspólne wyjazdy na zgrupowania. Chłopcy stają się lepsi, twardsi i bardziej zorganizowani. Obóz uczy odpowiedzialności za własne czyny i całej drużyny. Zostaje jeszcze coś więcej, zostają wspaniałe wspomnienia z przeżytych przygód.
Juz teraz cieszymy się na kolejny obóz piłkarski, który mamy nadzieję zorganizować zimą.
Gminna Akademia Piłkarska






![]()